Cześć, Kreatywni. 🙂

Z radością obserwuję u wielu z Nas trend zwrócenia się ku naturalnemu zdrowiu, tym bardziej, że sam wiem jak trudno zachować pozytywne nastawienie a wraz z nim obiektywizm, konfrontując się z opiniami innych w otoczeniu takiej ilości dezinformacji i fake news w Internecie, zwłaszcza w mediach społecznościowych.

Ten wpis jest więc niejako ‚sprostowaniem’, ale także radą ‚netykietową’ dla wszystkich uczestników dyskusji społecznej na temat „szczepionek” i „metod utrzymania zdrowia w niezdrowych warunkach”.
Otóż moi drodzy — tacy ludzie, jak moja skromna osoba, nie postulują w mediach społecznościowych o stawanie w opozycji do czegokolwiek — nie jestem działaczem żadnego ruchu „anty-„, a swoją pracą skłaniam się raczej ku ruchom „pro-„, czyli tym, które tworzą zorganizowane społeczności, dzielące się zasobami i pracą w celu wzmocnienia już istniejących, produktywnych i pozytywnych inicjatyw.
Potrzebujemy teraz więcej ruchów „pro-” niż „anty-„, przyszedł czas na wspólne twórcze działania, nie na sprzeczki o indywidualne sprawy każdego z nas, co do których każdy ma wolny wybór podjąć działanie i przyjąć jego konsekwencje.

Nie należę do antyszczepionkowców!

Nie uznaję nawet istnienia tak zwanej grupy jako akcji społecznej łączącej ludzi w naprawdę dobrym wspólnym celu. Stanowi to dla mnie abstrakt, aby walczyć z czymś, co do czego mam wybór jak mogę tego dalej użyć. 😉 W ten sposób tylko ograniczamy siebie i kierujemy masę energii w zasilanie konfliktu, zamiast się rozwijać. Strata energii — w moim przypadku, bo nie neguję trudnej i potrzebnej pracy wszystkich redaktorów, dziennikarzy i krytyków.

Dzięki, że jesteśmy, aby to robić. Pewne sprawy nie dotrą do Nas inną drogą, więc jest to też potrzebne. Dzięki za każdy Wasz krytycyzm, obiektywizm i trzeźwy osąd. 🙏

Jestem za to ‚pro-vitality‚, czyli zwolennikiem zachowania zdrowego i zrównoważonego trybu życia, który niezawodnie obdarza ludzi wigorem, dobrą tzw. odpornością, do tego pozwala stać się bardziej produktywnym, spokojniejszym, pewniejszym.
No i tutaj pojawia się malutki problemik, gdy dzielisz się tego typu treścią w Internecie — bo odkąd opierasz swoje założenia dotyczące naturalnego uzdrawiania na jednym, ale niezwykle ważnym prostym fakcie, będą one naturalnie podważane przez orędowników *skrajnych* teorii.

Krytyka może być konstruktywna – bądź nie. Przychodzi taka i taka. 🙂

Ten fakt, to:

‚Nasze ciała najlepiej uzdrawiają się samodzielnie,
jeśli tylko im w tym nie przeszkadzamy.’

Być ‚pro-‚ lub ‚anty-‚ w harmonii, czyli nie popadajmy w skrajności

Od razu przyszedł mi do głowy pewien kontrargument do wątpliwości, które wyraża kilka osób na mojej prywatnej ścianie na portalu Facebook:

Wiadomo, że skrajne przypadki (przykład wirusa Ebola z dyskusji) będą naruszały to prawo naturalne — właśnie dlatego są one *skrajnymi* opiniami, poglądami, prawami i zasadami — i jako takie, zawsze będą się wydawać niespójne z zasadami zachowania zdrowia dotyczącymi zdrowych, żywotnych osób żyjących w czystym środowisku. Jest to dla mnie jak najbardziej logiczne.
Zasady zachowania żywotności i zdrowia są dla osób, które CHCĄ być żywotne i zdrowe, więc w jakimś stopniu tak się przejawiają. 🙂

Bycie ‚provitality’, czy też ‚zwolennikiem żywotności’ nie wymusza przy tym na Nas żadnych poglądów politycznych, religijnych, czy przyjmowania strony opozycyjnej wobec jakiegokolwiek konfliktu. Jesteśmy ludźmi, którzy najnormalniej w świecie dzielą się zdobytą wiedzą o naturalnych metodach zachowania żywotności, ale nie jako jedyną prawdą w kontrze do innej (BTW uwielbiam ten dualistyczny błąd logiczny ‚jedyna’ vs ‚jakaś inna’ 😉 ) — tylko jako zbioru wskazówek, na bazie własnych doświadczeń oraz przekonań.

Skoro da się zachować zdrowie w ekologiczny, naturalny i w ten sposób najzdrowszy dla ludzi sposób – to dlaczego nie mielibyśmy na spokojnie wypróbować jakiejś metody na oczyszczenie i regenerację organizmu, jeśli mamy na to akurat czas?
Jeśli okazuje się, że „terapia” wymaga od Ciebie tylko kilku dni odpoczynku i jedzenia winogron, albo „rośnie ona sobie na drzewach i pod nimi, trzeba zrywać i jeść” – to moim zdaniem warto ‚zaryzykować’ poprawę stanu zdrowia w wyniku czegoś, co odpowiednio użyte – nie ma prawa zaszkodzić. 🙂

Właśnie — moim zdaniem — moi drodzy.
To wszystko jest zawsze moja i Twoja opinia.
Nie musimy się zgadzać, nie musimy się kłócić, nie musimy krytykować siebie i innych personalnie za swoje opinie, nic nie musimy. 😉
Możemy za to wymieniać się opiniami. Możemy nawiązać kontakt z osobami, które są zainteresowane większą ilością ciekawych informacji. Taki slogan: Razem możemy więcej. Bo możemy. 🙂

Pozdrawiam Was, Kreatywni!
Pozostaję w połączeniu. 😉

Świadomej Kreacji!
💫🙏💫

_____
fotografia: Raw Retreats Polska

Podziel się opinią

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s