Kreatywność Na Warsztacie | Osada Twórców 2017-2020

Osada Twórców fundacji Cohabitat to drugie obok Ogólnopolskiego Festiwalu Budownictwa Naturalnego wydarzenie, które skierowało mnie ku poważnemu rozwijaniu umiejętności twórczych i pracy warsztatowej w zakresie projektowania zrównoważonego. Zwróciło moją uwagę na rozwijający się coraz lepiej pozytywny trend ekologicznego projektowania w duchu powrotu do Natury, ponownego wykorzystania materiałów i filozofii zero-waste.

Swoje przemyślenia i spostrzeżenia z pobytu w Osadzie Twórców opisałem w obszernym eseju na swoim poprzednim portfolio-blogu (w języku angielskim). W trzy lata po jego publikacji stworzyłem zaktualizowaną i zredagowaną polską wersję tego eseju.
Zapraszam wszystkich zainteresowanych tematem kooperatyw mieszkaniowych, naturalnego budownictwa i zrównoważonego mieszkalnictwa związanego z ochroną środowiska naturalnego do lektury, udostępniania i komentarzy.

Osada Twórców 2017
| Cohousing,
Permakultura i Kreatywność
bliżej Natury

Jednym z najważniejszych dla mnie doświadczeń podczas tegorocznych podróży stał się tydzień spędzony z gronem wspaniałych ludzi w pierwszym rozwiniętym prototypowym siedlisku naturalnej kooperatywy mieszkaniowej w Polsce. Te kilka dni po raz kolejny otworzyło mój umysł na zrozumienie – że z odpowiednim nastawieniem i skupieniem na wspólnym celu – wszyscy możemy żyć w sposób zgodny z naszymi potrzebami i pragnieniami, tak jak zawsze chcieliśmy.

Dla wielu taką drogą na spełnione i zrównoważone życie stają się domy mobilne (np. kamper), dla innych siedlisko skupione na produkcji żywności według zasad permakultury, dla innych odosobnienie – szałas bądź drewniany dom w lesie, zaś wyjątkową grupę stanowią osiedla oparte o idee kooperatywy mieszkaniowej, czyli osiedla typu ‚cohousing‚.

Osada Twórców to dobry przykład kooperatywy mieszkaniowej, którą można określić jako naturalna – nastawionej na użycie naturalnych materiałów i zasobów oraz lokalizację osiedla z daleka od miast w bezpośredniej bliskości natury. Te czynniki pozwalają uczestnikom takiej kooperatywy dodatkowo ugruntować styl życia ‚poza siecią’ i znaleźć ‚skrojoną pod siebie’ opcję wśród tak wielu dostępnych nam współcześnie metod na alternatywne życie.

Cohousing wśród natury może pozwolić nam odmienić swoje życie na zdrowsze, bardziej niezależne, twórcze – ale czy także spełnione i szczęśliwsze?

Zrównoważone życie

Podczas, gdy w wielu częściach świata model mieszkalnictwa oparty o cohousing jest szeroko znany i kultywowany przez grupy pasjonatów, w Polsce ta idea jest nadal bardzo świeża – a z tego powodu, przede wszystkim nie w pełni zrozumiana.

Ogólnie akceptowany model mieszkalnictwa w Polsce wciąż jest silnie zakorzeniony w tradycyjnie rozumianym społeczeństwie obywatelskim. Żyjemy w społeczeństwie pracy na pełny etat, mniej lub bardziej odizolowanej rodziny, konsumpcjonizmu oraz oszczędzania zasobów na poczet niepewnej przyszłości – podczas gdy tak naprawdę pozostajemy w dostatku, z właściwie nieskończonymi możliwościami komunikacji pomiędzy nami, naszym społeczeństwem i środowiskiem.

Tak nazwana przez nas kultura „zachodniej cywilizacji” i jej społeczeństwo potrafią naprawdę narzucić ich uczestnikom wrażenie, jakoby nie istniała inna racjonalna droga rozwoju, niż posiadanie wielkiego domu na obrzeżach wielkiego miasta. Wszystko opłacone przez kredyty, zasłużone przez wieloletnią ciężką pracę. Trudne, lecz bezpieczne życie – tak to po prostu od zawsze wyglądało, wygląda i będzie wyglądać,

ale… czy na pewno?

Już obserwując same social media możemy zauważyć, że wiele osób zadaje sobie dzisiaj to pytanie – a niektórzy mają silną intencję aby poznać na nie właściwą dla siebie odpowiedź.
Dopiero stosunkowo niedawno społeczeństwo w Polsce zaczęło brać na poważnie pod uwagę naszą naturalną ludzką potrzebę życia w zdrowym, nieskażonym i społecznie odpowiedzialnym środowisku.

Chcemy zmiany.

Czy to cohousing jest zmianą której chcemy?

Kooperatywy mieszkaniowe są w stanie w pełni odpowiedzieć na wspomniane właśnie potrzeby związane z życiem w zdrowym środowisku, w otoczeniu bliskich nam ludzi oraz Natury. Najpierw powinniśmy jednak odpowiednio rozpoznać i zrozumieć te potrzeby u samych siebie, oraz znaleźć właściwy dla nas sposób, w jaki spełnia je cohousing.

Co wiąże się z życiem w kooperatywie mieszkaniowej?

Struktura społeczna osiedla typu cohousing wymaga bliskiej kooperatywy działań wszystkich jego uczestników, aby mogło ono funkcjonować – a tym samym rozwijać się – w zrównoważony i optymalny sposób. W małych grupach ludzkich, ten system społeczny można realnie zorganizować na bazie odpowiedniego dzielenia się informacją i zasobami, w równym stopniu dostępnymi dla każdego członka takiej egalitarnej grupy.

System musi posiadać zdolność adaptacji, dopasowując się do zróżnicowanych i stale zmiennych warunków wynikających ze spełnienia jednostkowych i grupowych potrzeb, oraz zapewniać stały wkład ze strony całej społeczności. Proste zasady opisują to najlepiej: Każdy członek społeczności jest ważny, każdy wkłada coś od siebie do wspólnego dobrobytu, nic nie ulega zmarnowaniu.

Taka ‚własnoręcznie stworzona’ wspólnota obdarza swoich uczestników niezliczoną ilością nowych możliwości rozwoju w porównaniu ze standardowym modelem mieszkańca miasta – lecz jak każde zrównoważone rozwiązanie, wymaga też wiele w zamian.

Jako, że każda kooperatywa musi zaadaptować się do zróżnicowanych, związanych z danym środowiskiem warunków – jednym ze wspomagających rozwój elementów jest szeroka swoboda w utrwalaniu modelu ekonomicznego i społecznego osiedla. Metody gospodarowania oraz charakter relacji w ramach grup tworzących takie osiedla często związane są z przekroczeniem społecznie akceptowanych wzorców i eksploracją nowych obszarów.

Jest to powód, dla którego w projektowaniu większości obecnie powstających osiedli typu cohousing biorą udział nie tylko mieszkańcy, architekci i budowlańcy – ale także socjologowie, psychologowie bądź prawnicy, nastawieni na pełnienie roli mediatorów, pozwalających zidentyfikować i odpowiedzieć na zróżnicowane potrzeby mieszkańców kooperatywy.

Sytuacje takiego ustanawiania i przekraczania barier mogą się na pierwszy rzut oka wydawać trudnymi przeszkodami na drodze do powstania osiedla. Okazuje się jednak, że bywają niezbędne – pozytywnie służą nam podczas wypracowywania podstaw funkcjonowania kooperatywy w przyszłości – pomagają zbudować wzajemną komunikację z poszanowaniem granic oraz między zróżnicowanymi potrzebami mieszkańców osiedla. Taka grupa opiera swoje porozumienie i działanie na transparencji, zaufaniu i podziale ról zgodnym z potrzebami całej społeczności współmieszkańców. W tak otwartym i przygotowanym na zmiany otoczeniu nietrudno już wypracować wspólne metody na gospodarowanie zasobami.

Czy sama formuła osiedla typu cohousing pozwala na stworzenie stabilnych warunków życia dla całej lokalnej społeczności?

‚Zrównoważony’, niestety nie ma nic wspólnego z tak zachwalanym ‚konkurencyjnym’, jeśli chodzi o warunki życia w domu. Życie na osiedlu typu cohousing wymaga zupełnie różnej organizacji priorytetów, aniżeli model życia w odosobnieniu, który akceptujemy na co dzień. Pożyczki i bezpieczne stanowisko na pełnym etacie nie wspomogą kooperatywy tak bardzo, jak twoje umiejętności praktycznego użycia zdolności manualnych (często improwizowanego) – lub twórcze metody na zastosowanie swojej wiedzy i kreatywności, aby sprawnie rozwiązywać problemy napotkane podczas adaptacji do wymagań środowiska.

Być może to właśnie stereotypowe myślenie o przewadze stabilności nad adaptacją przy budowie siedliska jest główną przyczyną krytyki, z którą muszą sobie radzić kooperatywy mieszkaniowe.

Dla wielu pomysł zrównoważonego kolektywu, zachęcającego swoich uczestników do pełnej samodzielności i swobody podejmowania najważniejszych w życiu decyzji, wydaje się niemal niemożliwy w realizacji. Idea ta może być postrzegana jako próba tworzenia utopii, przykład myślenia życzeniowego czy wręcz być mylona z anarchistycznym podejściem. I tak ze strony sporej części społeczeństwa koncepcja życia poza siecią bywa opacznie rozumiana jako szkodliwa strata czasu i zasobów, działanie przeciwko odgórnie ustalonemu porządkowi, być może zagrożenie. Cóż, w istocie nie ma tu nic co mogłoby komuś zagrażać.

Jeśli tylko przyjmiemy odpowiednie nastawienie, ilość pozytywnych skutków jakie może przynieść cohousing jako dojrzała i niezależna struktura społeczna jest ogromna – zarówno dla pojedynczych jej uczestników, jak i dla całego społeczeństwa.

Według mnie cohousing – zanim stanie się użytecznym ruchem społecznym – najpierw powinien zostać rozpoznany, zaakceptowany i zrozumiany przez uczestników tego typu formy wspólnego mieszkalnictwa oraz przez ogół społeczeństwa. Określanie jego pożyteczności na podstawie stereotypów z pewnością nie przybliża nas do zrównoważonego użycia jego ogromnego potencjału.

Wspólne doświadczanie i obserwowanie efektów wspólnego działania – to co innego.

Adaptacja do warunków środowiska naturalnego wymaga pewnego, jednak cechującego się otwartością nastawienia – i myślę, że kooperatywy mieszkaniowe potrzebują akceptacji tego nastawienia także ze strony ogółu społeczeństwa. Mając tę społeczną akceptację kooperatywy mieszkaniowe mogłyby rozpocząć swoje funkcjonowanie na bazie przejrzystych ustaleń, po czym stale wzrastać i trwać w pełni swoich możliwości w ramach społeczności lokalnej.

Pytaniem związanym z kooperatywą mieszkaniową, na które myślę, że koniecznie powinien odpowiedzieć sobie każdy zaangażowany w działanie takiej społeczności, jest …

Jeśli cohousing jest tą zmianą której chcemy, to czy jesteśmy już gotowi, aby zmienić siebie?

Ten rodzaj życia niejako ‚wymusza’ bliską współpracę pomiędzy ludźmi o nieraz wyjątkowo różnych celach – i czyni to szczerze, nie udając że istnieje jakaś łagodna, delikatna wersja próbna. Z początku uczestnictwo w życiu społeczności wydawało mi się pewnym rodzajem naprawdę odważnego eksperymentu społecznego. Gdy stajesz się częścią tego typu wspólnoty, choćby na kilka dni, jak to było w moim przypadku, powinieneś przygotować się na nowy poziom otwartości w kierunku siebie.

W Osadzie Twórców skupiliśmy się na znalezieniu swojego szczególnego miejsca wśród działań grupy, odkrywaliśmy pola, na których każdy z nas najchętniej się realizuje. Każdy uczestnik spotkania wnosił coś wartościowego w życie całej osady i permakulturowej uprawy.

Poznawaliśmy się w czasie wspólnej pracy, wymiany doświadczeń związanych z naturalnym budownictwem, ekologiczną uprawą i tworzeniem sieci społecznych – to te wspólne aktywności stanowią ważną bazę do budowy porozumienia i optymalnej ogranizacji zadań w ramach osiedla.

Jeśli kooperatywa mieszkaniowa ma działać poprawnie, to każdy z jej uczestników powinien zrozumieć swój osobisty duży potencjał oraz ‚wyłożyć na stół’ swoje najlepiej rozwinięte umiejętności, aby sprostać wymogom codziennej pracy na rzecz osiedla. Świadome i odpowiedzialne dzielenie się pomiędzy współmieszkańcami swoim czasem, zasobami i umiejętnościami jest kluczowym elementem powodzenia dla tego specyficznego rodzaju społeczności.

To naprawdę nie ma znaczenia, czy chcesz zamieszkać na obrzeżach miasta, na wsi lub w środku górskiego lasu. Każde wybrane środowisko życia ustanowi pewien zakres odpowiedzialności związanych z adaptacją do niego – zakres, z którym każda grupa po prostu musi się zmierzyć, aby zapewnić sobie możliwość funkcjonowania w wybranym miejscu.

Głębokie porozumienie pomiędzy ludźmi oraz dzielenie ważnych odpowiedzialności wśród mieszkańców – oto czynniki, będące fundamentem działania społeczności w każdej kooperatywie mieszkaniowej.

Współdzielone codzienne posiłki, zebrania-wiece w świetlicy, ekonomiczne obchodzenie się z zasobami oraz ich recykling, oraz przewaga pracy nad własnością wspólną w porównaniu z prywatną… Wiele przykładów kooperatyw mieszkaniowych ukazuje, że są to aktywności niezbędne, aby stworzyć zrównoważone i efektywnie funkcjonujące osiedle. Co więcej, powinny być one dopasowane dla reprezentantów każdej grupy wiekowej oraz każdego statusu zawodowego i społecznego. Udział w każdej z tych aktywności kosztuje wiele prywatności, której być może nie będziesz mieć ochoty porzucać – a będzie to jednak konieczne.

Początki są zawsze trudne – a wciąż, bazując na swoim doświadczeniu, mogę stwierdzić, że energia zainwestowana w początki zwraca się wielokrotnie, jeżeli tylko poświęcimy im wystarczająco wiele swojej troski i uwagi. Stara mądrość ludowa ujmuje to w ten sposób :
„Jak sobie pościelisz – tak się wyśpisz.”

Wraz z twoim odpowiednim nastawieniem, po jakimś czasie spędzonym w kooperatywie będziesz mieć wyjątkową szansę doświadczenia tego, jak grupa ludzi naprawdę tworzy swój własny wspólny dom w wybranym przez siebie miejscu. Będzie to też szansa na zobaczenie, jak ty sam radzisz sobie jako część tego typu grupy.

To wielka motywacja na całe życie oraz doświadczenie, które to życie odmienia.

„Zastanówmy się nad tym, w jaki sposób spędzamy swoje życie.”

Henry David Thoreau, Life Without Principle

Kiedy przyjmiemy prostą rolę obserwatora z zewnątrz – zgaduję, że na pierwszy rzut oka ten wyjątkowy rodzaj społeczności może wydawać się zwariowanym obozem przetrwania w pogoni za niespełnionym marzeniem, a może kolejną grupą zdziwaczałych hipisów marnujących swój czas. Po co w ogóle miałbyś przyłączać się do tych ludzi, jeśli możesz podjąć się tego, co zostało już ustanowione, ubezpieczone i sprawdzone?
No cóż, wcale nie musisz…

Założenia przyświecające kooperatywie mieszkaniowej niczego nie narzuca, ono jedynie ukazuje możliwości. Jest zrozumiałym, że nie każdy potrafi czy też chce wyłamać się ze swojej strefy komfortu, aby zobaczyć rzeczy w ich prawdziwym kształcie. I to bardzo dobrze – bo cohousing z pewnością nie jest jakimś rodzajem ‚modnego’ stylu życia dla każdego. To bardziej alternatywny plan na całe życie – plan, który wymaga konkretnego nastawienia u całej grupy ludzi, aby w ogóle miał szansę zadziałać.

Jednak gdy otworzymy się wystarczająco, aby świadomie wziąć udział w życiu tego rodzaju grupy – to wkrótce staje się jasne, jak kooperatywy mieszkaniowe pozwalają swoim uczestnikom wzbogacić swoje życie i zrealizować swoje śmiałe założenia. Jest to nieraz długi i żmudny proces – jednak niesie ze sobą widoczne, solidne efekty.

Stanowi to dla mnie głęboko satysfakcjonującą myśl – że w tym pędzącym świecie pełnym niezrealizowanych ideałów i sztucznych instytucji istnieją prawdziwe miejsca, w których możesz sprawić, że twoje marzenia się spełnią.

Oczywiście, jeśli naprawdę tego chcesz – i jeśli wiesz jak opanować bycie w pełni sobą.

Osada Twórców Cohabitat

Osada Twórców — praca wolontaryjna w sekcji tworzenia naturalnych materiałów budowlanych
(źródło: YouTube, kanał Paweł Sroczyński)

Czy znacie COHABITAT [obecnie tworzywo] ? Ta polska fundacja dzieli się wiedzą i uczy umiejętności związanych z naturalnym budownictwem, zrównoważonym mieszkalnictwem i otwartymi technologiami od swoich początków w 2007 roku. Stała się szerzej znana dzięki prowadzeniu popularnego internetowego forum dyskusyjnego oraz wydawanego cyklicznie magazynu, obecnie prowadząc swoje wydawnictwo.
Dzięki swojej popularyzującej wiedzę o naturalnym budownictwie działalności fundacja Cohabitat połączyła ze sobą solidną grupę ludzi zainteresowanych zrównoważonym życiem: architektów, budowniczych, badaczy, projektantów, wolontariuszy – oraz każdego zainteresowanego zagłębieniem się w łączącą obecnie wszystkich ludzi tematykę naturalnego osadnictwa.

Od rozpowszechniania wiedzy w postaci webinar’ów i książek tematycznych, organizacja przeszła do koordynacji publicznych wydarzeń oraz tworzenia podczas warsztatów instalacji czy całych projektów budowlanych, dzięki czemu fundacja pomogła wprowadzić do polskiej świadomości społecznej i branży budowlanej naturalne materiały i formy mieszkalnictwa.

Poprzez pierwszych kilka lat swojej działalności, Cohabitat zorganizowała i pomogła przeprowadzić wiele uznanych warsztatów pracy twórczej – zwłaszcza związanych z budownictwem ‚strawbale’ (kostki ze słomy), budowaniem z gliny, a także tworzeniem małej architektury czy sprzętów codziennego użytku spełniających potrzeby lokalnej społeczności – wszystko przy użyciu otwartych zrównoważonych technologii.

Osada Twórców była największym i najważniejszym wyzwaniem dla zespołu tworzącego rdzeń Cohabitat oraz najbardziej zaangażowanych uczestników działań fundacji.
Cel: Stworzyć pierwszą w Polsce w pełni samowystarczalną kooperatywę mieszkaniową, posiadającą własną uprawę permakulturową i warsztat – osiedle mieszkaniowe stworzone oraz funkcjonujące na bazie naturalnych materiałów, miejsce spotkań i warsztatów dla Twórców oraz pasjonatów ruchu zrównoważonego życia.

Jak dotąd [do 2017 roku – przyp. red.], ruch ten łączy ze sobą coraz więcej osób, związanych wspólną intencją dalszego rozwoju miejsca podczas serii letnich warsztatów. Wszyscy przybyli do Osady dzielą się na mniejsze grupy, każda zebrana wokół jednej z sekcji tematycznych : naturalne materiały budowlane, permakultura, ciesielstwo i otwarte technologie.

W tym roku prace skupiały się na ociepleniu istniejących budynków gospodarczych na potrzeby zamieszkania kostkami z gliny i słomy (haycrete | hempcrete), sadzeniem roślin w permakulturowej uprawie używającej naturalnych nawozów i samodzielnie stworzonego kompostu, odświeżeniem i wymianą wiekowej konstrukcji więźby dachowej budynku spotkań, a także przygotowaniem części do oryginalnego pieca rakietowego Osady – czyli najważniejszymi pracami, które miały przygotować osiedle na nadchodzącą zimę.

Tuż po zaledwie kilku dniach ‚rozgrzewki’, uczestnicy warsztatów, często pochodzący z różnych profesji i często ze zróżnicowanymi wiodącymi intencjami, stworzyli zaskakująco dobrze zorganizowaną drużynę. W atmosferze organizacji pracy w trybie ‚slow’ połączonej ze świetnym klimatem wzajemnej komunikacji podczas warsztatów, udało nam się wymienić masą wiedzy na temat architektury, niezależnej edukacji i zrównoważonego życia w społeczności. Nauczyliśmy się wszyscy bardzo wiele przede wszystkim o sobie: o naszych charakterach, marzeniach i celach. Poza tym wszystkim, oczywiście, spędziliśmy wspólnie świetny czas, w bliskości natury – a nawet nawiązaliśmy kilka długo trwających przyjaźni.

Moja opowieść o Osadzie Twórców nie byłaby kompletna bez wspomnienia mojego wkładu w ten cudowny tydzień pełen kreatywnych odkryć. Udało mi się stworzyć kolejny użyteczny model prostego mebla z drewna – a także przeprowadzić otwartą prezentację i warsztaty kreatywne w świetlicy Osady na temat designu DIY (zrób-to-sam) w duchu zero waste, z użyciem kartonowych pudeł pochodzących z recyklingu jako materiału do stworzenia funkcjonalnych mebli na podstawie amatorskich metod.

Design oparty o potrzeby

Po zakończeniu prac nad dużymi, ciężkimi elementami konstrukcji dachu, sekcja stolarki wciąż nie skończyła swojej twórczej pracy. Dostaliśmy ‚pilną misję’ dla dobra całej wioski – zapewnienia nam i przyszłym uczestnikom warsztatów jeszcze kilku krzeseł i ławek.

Czas? Kilka godzin podzielonych na ostatnie dwa dni naszego pobytu. Materiały? Ścinki drewna i nasza nowo zdobyta wiedza z zakresu stolarstwa i stolarki otworowej. Wydało mi się to świetnym wyzwaniem dla kreatywności i umiejętności organizacji pracy warsztatowej!

Oto efekt mojej kilkugodzinnej pracy:

ŁAWKA DLA OSADY TWÓRCÓW _ ławka z surowych desek, zaimpregnowanych i przygotowanych do użytku przez dokładne piaskowanie. Podoba mi się to, jak forma ławki sugeruje przestrzenny, geometryczny, solidny obiekt, podczas gdy jest ona wykonana wyłącznie ze starannie usztywnionych płaskich i długich desek. Bardzo prosta i czytelna forma, dzięki czemu dobrze pasuje do kontekstu przestrzeni Osady. Przypomina mi skrzynki ogrodowe ustawione pionowo lub sprawia wrażenie ramy okiennej wyłaniającej się z betonowej płaszczyzny podłogi.

Projekt ławki jest podobny do tego, który wykonał wcześniej inny uczestnik warsztatów. Jego ławka również wykorzystywała tradycyjne połączenia na otwory i kołki w połączeniu ze sztywnymi ramami ścianek mebla jako główną metodę konstrukcyjną, ale całość została połączona ręcznie wykonanymi drewnianymi kołkami ciesielskimi, dzięki czemu cała rama mebla nie zawiera ani grama kleju ani śrub. Oryginalna ławka została wykonana przy pomocy wyłącznie odpowiednio obrobionych desek drewnianych, wiertarki, piły i papieru ściernego.

Niestety, swoją wersję musiałem połączyć ‚na szybko’ za pomocą prostych czarnych wkrętów montażowych, ponieważ nie zorganizowałem czasu na ręczne przygotowanie kołków ciesielskich ze ścinków pozostających po obróbce drewna. Poza tym szczegółem, wszystkie elementy zostały bardzo starannie przygotowane, tak aby finalny obiekt był przede wszystkim wygodny w użytkowaniu i poprawny konstrukcyjnie.

W trakcie tego procesu poznałem wiele pożytecznych metod stolarskich i stolarskich, a ławka stała się moim realnym wkładem w dobrobyt miejsca – mały ekologiczny projekt odpowiadający rzeczywistym potrzebom mieszkańców Osady stał się jej częścią.

Design spełniający nasze potrzeby
opiera się na znajomości tych potrzeb.

UPCYKLING PLUS ZERO WASTE

Podczas tygodnia warsztatów udało mi się również zorganizować krótkie praktyki w otwartej przestrzeni, dotyczące tworzenia mebli z kartonu pochodzącego z recyklingu. Na bazie jednego z moich opartych o upcycling projektów Kartonowa Kratownica : KOSTKA stworzyliśmy w krótkim czasie użyteczny przedmiot, który każdy jest w stanie samodzielnie wykonać przy pomocy powszechnie dostępnych materiałów i narzędzi.

Byłem pozytywnie zaskoczony, gdy podzieliłem się tą prostą technologią zero-waste z innymi uczestnikami i zobaczyłem, jak chętnie i łatwo zaangażowaliśmy się w kreatywną pracę, aby wspólnie stworzyć coś pożytecznego. W zaledwie pół godziny udało nam się wykonać proste wyposażenie ze skrawków kartonu, które mogło służyć jako siedzisko, stolik, organizer czy półka:

Najbardziej z całego projektu podoba mi się podstawowe założenie idei zerowaste – ograniczamy ilość szkodliwych dla środowiska śmieci, a przy okazji organizując warsztat pracy pod kątem jak najmniejszej ilości zmarnowanego materiału jeszcze wzmacniamy pozytywny skutek, jaki przynosi zrealizowany projekt. Na poziomie rozwoju osobistego w prosty sposób dajemy tak wyraz swojej kreatywności, poznajemy nowe umiejętności i małymi krokami stajemy się coraz bardziej samowystarczalni.

Ten prosty przykład kreatywnego ponownego wykorzystania materiałów pochodzących z recyklingu, manifestacja zasady „rób co chcesz, z tym co masz i tu gdzie jesteś”, stał się moją inspiracją do stworzenia pierwszego z serii podręczników open source na temat mebli z kartonu :

Pobierz swój
darmowy e-book
TUTAJ!

Na razie projekt jest dostępny jako e-book w formacie PDF, w polskiej wersji językowej. Pewnego dnia chcę stworzyć całą serię podręczników, wyjaśniających proces twórczy potrzebny do tworzenia różnego rodzaju prostych tekturowych akcesoriów. Materiały będą dostępne w obu wersjach językowych (polskiej i angielskiej)… i za darmo, na licencji Creative Commons.

Podsumowanie kreatywnej podróży

Osada Twórców to doświadczenie, które trudno opisać. To nie były zwykłe agro-wczasy związane z „wersją demonstracyjną” tego, jak wygląda życie cohousing’owego osiedla. Te letnie warsztaty dały nam, uczestnikom, w pierwszej kolejności szansę na to, by na kilka dni stać się członkami zespołu i w pełni zaistnieć w pracy grupy pasjonatów, którzy urzeczywistniają swoje marzenie.

Gdybym miał jakiekolwiek wątpliwości co do wagi mojego przyszłego wkładu w rozwój trendów takich, jak cohousing, upcykling, zero waste i naturalnego budownictwa w Polsce – dzięki wizycie w Osadzie Twórców te myśli po prostu zniknęły na zawsze.

Chcę zobaczyć więcej realizowanych tego typu przedsięwzięć w najbliższej przyszłości i z chęcią wezmę udział w popularyzacji tego nowego, zdrowego sposobu budowania społeczeństwa, który może nam zapewnić kooperatywa mieszkaniowa – w sposób zrównoważony, w duchu pełnej adaptacji do potrzeb swoich i naturalnego otoczenia.

Miejmy nadzieję, że już niedługo zrównoważone życie
stanie się w Polsce naturalną i modną alternatywą dla izolacji
w ruchliwych miastach – nowym, świeżym stylem życia dla tych,
których największym marzeniem jest, aby stać się zmianą.

Zachęcam do udostępniania, zostawienia polubień i obserwacji mojego bloga – gdzie będzie się pojawiać więcej wpisów i wskazówek na temat świadomej kreatywności.

Więcej o kooperatywach mieszkaniowych

Podziel się opinią

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s